PRASA

Teatr pełen niespodzianek

Agnieszka Wojciechowska, Gazeta Wyborcza w Lublinie, 9 listopada 2007

Pierwsza z nich miał już miejsce podczas uroczystej inauguracji, kiedy organizatorzy przetarli szlak innym występującym – zadziwili, zaskoczyli i wysoko postawili poprzeczkę. Premierowy spektakl „48/4” to sztuka dojrzała, w której wyraźnie zarysowuje się nowy etap w funkcjonowaniu Lubelskiego Teatru Tańca. Dużo w nim świeżości nowych pomysłów, ale też widocznych efektów solidnej pracy nad warsztatem. Grupa wyszła poza estetykę point i nic na tym nie tracąc mocniej skupiła się na ekspresji i budowaniu przestrzeni dialogu z widzem. Scenografia ograniczona do kanapy stojącej na środku sceny i przestrzeni kreowanej światłem stanowią tu kanwę dla wymownej opowieści o tym, co się dzieję, gdy na niewielkiej przestrzeni spotyka się na dłużej kilka osób. Tempo akcji, wynikające ze zmian w zachowaniach bohaterów, od początku jest szybkie. Na oczach widza toczą się małe wojny, nigdy nie można być do końca pewnym, kto, z kim trzyma. Egoizm przechodzi w solidarność płci, by w końcu utopić relacjom damsko-męskim, które choć burzliwe stają się dominujące. Nie ma patentu na sukces, walka odbywa się o miejsce, przestrzeń samych siebie, a każda rund wciąga coraz bardziej. Raz ktoś wygrywa, raz przegrywa, ale w końcu znajduje się też ktoś, kto musi ustąpić. „48/4” to symbol przepychanek, jakie prowadzimy w codziennym życiu. I to nie tylko o kanapę.

LINKI

Serwisy recenzyjne

›  nowytaniec.pl


›  Critical Dance